Dlaczego nagość jest taka modna?
Pośladki mogą dziś reklamować wszystko - począwszy od zegarka, perfum,
butów, a skończywszy na samochodach.
Dowodem na to są coraz bardziej atrakcyjne reklamy pojawiające się w
czasopismach i telewizji. W Polsce nie mamy z nimi jeszcze tak dużej
styczności jak na zachodzie Europy, gdzie od kilku lat zapanowała moda
na "porno szyk" ("porno chic"). Wystarczy przeanalizować kilka reklam
bardzo popularnej firmy Yves Saint Laurent, która produkuje perfumy.
Większość z nich eksploatuje erotyczne fantazje, przedstawia nagie
postacie w wyszukanych pozycjach. Jedna z nich ukazuje nagiego mężczyznę
(w całej okazałości - co jest rzadkością, w Polsce byłoby fenomenem),
kolejna - serie zdjęć nagiej kobiety otoczonej mężczyznami, kolejna -
akt miłosny. Czysta prowokacja, estetyka, a przy tym - nie da się ukryć
- bardzo dobre zdjęcia, które przyciągają uwagę i powodują chwilowe
zatrzymanie wzroku lub nawet żywe zainteresowanie. Zostało udowodnione,
że taki typ reklamy najlepiej sprzedaje produkt - sama reklama także
sprzedaje się lepiej.
Wydaje się, że najbardziej pomysłowe są te reklamy, które nie mówią o
seksie wprost, ale jedynie poprzez symbole, aluzje, skojarzenia.
Niestety, należą one do rzadkości. Coraz częściej nagość pojawia się i
bez żadnego uzasadnienia, i na granicy dobrego smaku. |